Kiedy możemy czuć się bezpiecznie gdy jakieś zdarzenie losowe zniszczy lub zdewastuje nasz dom rodzinny ?

Domy i mieszkania są podstawowym składnikiem naszego majątku – warto o nie zadbać – tak na wszelki wypadek. Dzisiaj ubezpieczenia to nie tylko podstawowe żywioły – ogień, huragan, zalanie, czy powódź. Te – najczęściej oferują banki przy zawieraniu umów kredytowych – hipotecznych. Ale wtedy też banki są cesjonariuszami odszkodowania. Oznacza to, że w rzeczywistości my jako klienci nie otrzymujemy nic. Bank zabiera kwotę wypłaty, pod warunkiem oczywiście że SUMA UBEZPIECZENIA opiewa na kwotę kredytu.  My mamy  spłacony kredyt, ale już nic nie zostaje nam na odbudowę domu, czy rekompensatę po utracie naszego lokum. A przecie musimy gdzieś mieszkać – my i cała nasza rodzina. Nasuwa się pytanie – co dzieje się w przypadku, kiedy SUMA UBEZPIECZENIA jest niższa niż wartość kredytu hipotecznego. Banki zachęcając nas do długoterminowych kredytów narzucają często obowiązek ubezpieczenia jedynie określonej części całkowitej wartości domu – 50%, czy nawet 25%. Wtedy, cóż…. Pomijając nasze bieżące oszczędności w portfelu – w wyniku zdarzenia losowego mamy spłaconą konsekwentnie tylko część kredytu. Pozostałe kwoty nadal musimy uregulować z bankiem, który wciąż jest właścicielem naszego domu.

Właśnie dlatego dobrze jest pomyśleć o zabezpieczeniu nie tylko „POD KREDYT”. Z zasady jest to takie zabezpieczenia, które po wystąpieniu zdarzenia losowego gwarantuje szybkie przywrócenie do stanu sprzed szkody – chodzi o poczucie bezpieczeństwa związane z możliwością odzyskania spalonego, czy zdewastowanego domu rodzinnego bez wkładu własnych, czasem bardzo dużych pieniędzy.

Na łamach blogu spróbuję cyklicznie opowiadać Państwu na czym polegają podstawowe ubezpieczenia obejmujące mury budynku. Zazwyczaj są  to zabezpieczenia na wypadek pożaru, huraganu, deszczu nawalnego… Prześledzimy wspólnie co warto ubezpieczyć i jak prawidłowo oszacować SUMY UBEZPIECZENIA na różne inne wypadki – dewastacje, kradzież, rozbój. Opowiem też kiedy ubezpieczenie zadziała, jeśli zaleje nas nasz sąsiad, a jakie klauzule zadziałają gdy to my będziemy sprawcami szkody i my zalejemy sąsiada. Rozróżnimy również pojęcie franszyzy, żeby nie dać się zaskoczyć naszemu ubezpieczycielowi, że nagle mamy do dopłaty jakąś kwotę w szkodzie, albo wycena jest zbyt niska, żeby w ogóle otrzymać odszkodowanie.